Leń ze mnie. Kolorować mi się sensownie nie chciało i całość zepsułam. Damn it, ten komiks to w ogóle jest dno. Ale wierszyk ładny, nie? :c
Nasze spotkanie, To pierwsze, Gdy nasze oczy się zetknęły, Było piękne. Pojawił się wtedy ten mały skurwiel: Amor. Strzałą na wylot przebił me czarne, Ociekające nienawiścią serce, Rozszarpując jego tkanki jak zwierzę krwi łaknące, Wbijające ostre kły w mięso gnijące. Jak mnie jakiś zechce, to mu takie wiersze będę pisać. Prędko mu się mnie odechce. Póki co, niech M śle taka poezję Krzyśkowi, postaci ~Wichrzyciela.
Jesteś Geniuszem *.* oglądam o d.. wczoraj twoje Arty i.. są fajne :3 nie wiem jak dużo oglądałem ale.. jakbym się w Tobie zakochał i bym do Ciebie zarywał i tak byś mnie spławiała to średnio by Ci poszło, za duże pokłady masochizmu i sadyzmu x,x <3 więc powiedzmy, że Cię chcę, napisz mi jakiś taki wiersz <33 napiszesz 10 takich wierszy to nie wiem co zrobie <3
co do romansu M to moja chora głowa podsuwa mi dalsza cześć opowiadania tz. bohaterzy graja w butelkę i Nathan zadaje pytanie Glaniarzowi : jak na imię ma Metalowa , on gada pierwsza sylabę , więcej nie zdąża bo M całuje go by nie zdradził jej sekretu <3 a wiersz i komiks jest super <3
a ten wiersz piękny ^^ prawie sie popłakałam ze wzruszenia
a wiersz i komiks jest super <3