Znalazłam swoje stare kredki akwarelowe! Niewiele z nich zostało i jednej mi brakuje, ale i tak zabawa z rysowaniem nimi jest przednia. Teraz jestem pewna, że na pewno chcę nowe pudło tych kredek.
Arta wykonałam na spontan. Chciałam tylko sprawdzić, co wyjdzie z połączenia kredek akwarelowych, pędzla i wody, a nie tworzyć art na dA. A wyszło inaczej.