Basn, cz. 3Droga do wspomnianej przez Nathana osady na zachodzie nie należy do najkrótszych.- Dzisiaj tam nie dojdziemy. Przenocujemy gdzieś, wyruszymy z rana. - powiedział Nathan.- Będziemy iść nawet nocą. Moja siostra czeka na ratunek, a mi zależy na czasie! - rzuciła Kate.- Muszę się wyjątkowo zgodzić z Nathanem. - wtrąciła się Sam. - Musimy odpocząć. Jak będziesz wyczerpana wcale nie uratujesz Lucy. Pomyśl trochę jak dojdzie do bezpośredniego starcia z jakimś stworem, to właśnie on zabije cię pierwsz
Basn, cz. 2- I co teraz będzie? - Sam była zmartwiona. Kręciła się po komnacie, która była zarazem sypialnią Kate.- Musimy dowiedzieć się, gdzie to coś mogło porwać moją siostrę. - odparła Kate.- Król powiedział, że ta czarna istota porwała Lucy, poleciała w chmury i na północ...- Czekaj, czekaj... - Kate coś olśniło. - W chmury i na północ... Dawaj mapę! Jest w mojej szafie.Sam otworzyła więc wielką szafę. Ale gdy to zrobiła wyleciała z niej masa rzeczy: jakieś ksi
BasnDawno, dawno temu... W sumie to i jeszcze dawniej, w przepięknej górzystej krainie istniało wielkie królestwo. Słynęło ono nie tylko ze swego ogromu, ale i bogactwa oraz wielu nowoczesnych (jak na tamte czasy) rozwiązań technologicznych. Władał nim wspaniałomyślny król, a zarazem znakomity wynalazca i jego żona uzdolniona pisarka. Królewska para miał dwie córki. Młodsza nazywała się Lucy, a starsza Kate. Choć były siostrami bardzo różniły się od siebie. Lucy podobało się, że jest kró
Nie tylko ona XD