Basn, cz. 9 (ostatnia)Kate stała przed nią, wpatrywała się w jej twarz pozbawioną uczuć. Upłynęło parę minut. Cisza, niepokój wojowniczki, Shiro powarkujący na Nathana. Niebieskowłosa była coraz bardziej zirytowana. W końcu obróciła się na pięcie i poszła w drzwi, w których zniknął tamten długowłosy chłopak.- Zabiją nas – szepnął Nathan.- Może nie.- Zabiją.- Weź przestań!- Zobaczysz. Tamten koleżka nie jest w stanie wyciągnąć jakiegoś narzędzia do zabijania, więc ona posz
Basn, cz. 8Sam opatrywała rany Kurta. Po części była niepocieszona, że Kate i Nathan nie zabrali jej ze sobą, z drugiej jednak strony czuła zadowolenie, bo została sama z Kurtem, który już na początku jej się spodobał. Dała mu trochę przywołanej przez siebie wody w jednej z filiżanek, do których ta „babcia Kate” nalewała herbatę. Praktycznie wszystkie potłukły się w wyniku walki wojowniczki z cieniem, tylko jedna została. Ucho jej tylko odpadło. Chłopak poczuł się lepiej. Widząc to Sam przysun