Mówiłam, że zrobię Step by Step, zatem oto on. Wykonywanie rysunków przeze mnie w pięciu krokach:
1. Szkic szkieletów Szkielety bardzo ułatwiają mi pracę. Gdyby nie one, to wychodziły by mi cuda niewidy i do tej pory robiłabym zniekształcone łapska rysowanym postaciom (na pierwszych komiksach to czasami ręce wyglądały jak oderwane z innego ciała). Niewykluczone też, że Kate wyszłaby mi wyższa od Nathana, Nathan miałby głowę mniejszą jak Kate i tak dalej, a także mogliby stać zbyt blisko, albo zbyt daleko. Dla mnie naszkicowanie szkieletu to punkt obowiązkowy. Najłatwiej go narysować, wymazać i poprawić. Wykonuję je twardszym ołówkiem, nie zostawiającym zbyt wyraźnych śladów, na przykład HB.
2. Szkic postaci Jak już mi odpowiadają szkielety, to na ich podstawie rysuję normalne postaci. Nadal mam jednak możliwość poprawienia różnych rzeczy, a wymazanie źle postawionej kreski jest łatwe i możliwe. Przy okazji jakby taki wstępny lineart robię nieco miększym ołówkiem, bo zostawia wyraźniejszy ślad. Zazwyczaj jest to 3B-4B.
3. Lineart Gdy szkic uznam za idealny biorę się za obrysowywanie go. Jako że nie przepadam za cienkopisami, używam do tego czarnego długopisu, ale to nie oznacza, że czasem cienkopis też nie wkroczy do akcji. Rzecz jasna długopis takich wyrazistych śladów nie zostawia. Kilkakrotnie obrysowywuję jakiś element, rękę, oko, nos czy odstający kłak na głowie. Gdy to zrobię, miękką gumką wymazuję ślady ołówka.
4. Kolorowanie Kiedyś je nienawidziłam, ale teraz jest moją najulubieńszą częścią tworzenia jakiejś pracy. Nie kombinuję zbytnio. Powiedzmy, że nadaję rysunkowi podstawowy kolor, jakby bazę czy coś takiego. Ale nawet sami widzicie, że szału nie ma, bo kolory są takie jednolite, a rysunek jest płaski. Ale to się nadrobi.
5. Cieniowanie Ostatni punkt. Teraz rysunek nabiera jakiejś głębi, bo obiekty i takie tam mają cienie. Cieniuję kredkami o ciemniejszych barwach. Na przykład skórę pocieniowałam kredką, co zostawia taki rudawobrązowy ślad, a koszulkę Kate jasnoszarą kredencją. Za to włosy i koszula Nathana zostały wycieniowane kredką czarną. A poza cieniami to dodaję także takie rzeczy jak delikatne rumieńce na policzkach. Je zrobiłam kredką czerwoną.
KONIEC! 8D
Mam nadzieję, że Step by Step jest przejrzysty, a Wy nie będziecie mieć wątpliwości do to tego, jak rysuję.
Tak poza tym to chyba po dymku zauważyliście, że jest to kadr jakiegoś komiksu. Uzbrójcie się w cierpliwość, bo tak szybko to on chyba nie wpadnie. Będzie miał nieco więcej niż 2-3 kadry, zatem trochę czasu robota nad nim pochłonie.
Gdybyś tego nie wrzuciła to nie ogarnełabym tego . Zawsze jak rysowałam to jedna postać była większa od drugiej itp. Ale teraz ( dzięki tb ) Wychodzą mi idealnie ! :3 A najlepsze to to że niedługo będe miała te kredeckii .. ! La la la la Po twojich rysunkach widze że są super i chce je kupić . Najlepiej szukać w empikach ?
- Jakimi kredkami kolorowałaś? - Co jest lepsze, czarny długopis czy cienkopis, a jeśli to jakiś "wybrany"? - I skąd wiesz ile miejsca zabraknie Ci na tekst skoro od razu robisz dymki?
Po twojich rysunkach widze że są super i chce je kupić . Najlepiej szukać w empikach ?
- Jakimi kredkami kolorowałaś?
- Co jest lepsze, czarny długopis czy cienkopis, a jeśli to jakiś "wybrany"?
- I skąd wiesz ile miejsca zabraknie Ci na tekst skoro od razu robisz dymki?
2. Bez różnicy
3. Jak szkicuję, to piszę tekst i otaczam dymkiem.
3. Ok bo na rysunku nie widać